365 dni pracy, dobrej zabawy, podróży i przemyśleń – 2014 w pigułce

Mikołaj wydostał się w końcu z komina – i na jego szczęście bo dzięki temu, że spadł śnieg w końcu jego sanie nie będą szorowały i iskrzyły po betonie. Może spokojnie odjechać w kierunku północnym, uważając jedynie na żółte fotoradary na Polskich drogach.

Powoli zapominamy o kapuście, grzybach, śledziach i innych wigilijnych potrawach. Śledzik jest smaczny, ryba po grecku też, ale ile można?

No to tyle słowem wstępu….

Listopad 2014 – prawie u celu

Rok 2014 zbliża się nieubłaganie do końca. Nie wiem jak Wasz, ale mój był całkiem fajny, zarówno w życiu prywatnym, zawodowym jak i finansowym. Kilka rzeczy mogłoby się potoczyć trochę inaczej, lepiej, bardziej pozytywnie, ale i tak 2014 jest bardzo in plus 😉

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...