Podsumowanie roku 2011

Rok 2011 skończył się bardzo szybko jak to każdy rok w wieku dwudziestu kilku lat z tego co zaobserwowałem na nasze dwudziestolatków nieszczęście wszystko co dobre szybko się kończy albo przemija. Sporo się działo oraz zmieniło w moim życiu i z pewnością mogę powiedzieć, że w ciągu tego roku stałem się innym człowiekiem. Inaczej patrzę na świat, poważniej myślę o przyszłości oraz mam swoje wyznaczone cele do których staram się dążyć.

Cel 6 tysięcy do końca roku osiągnięty

31 Grudnia jeszcze przed nami, a już udało mi się wykonać założony prawie równo rok temu plan. Podczas 12-tu miesięcy dzięki harmonogramowi jaki sobie obrałem, byłem w stanie powoli odkładać mniejsze kwoty. Szczerze powiedziawszy że jeszcze rok temu odłożenie takiej sumy było dla mnie abstrakcją biorąc pod uwagę, ze nigdzie na stałe nie pracują, ale okazało się, że chcieć do móc.

Ciemność za oknami – czyli negatywny wpływ zimowej aury

Na pewno nie jestem odosobniony w moim przekonaniu, że zima to najgorszy czas w roku. Składa się na to wiele czynników począwszy od zimna, a na strasznie krótkim dniu kończąc. Odbija się to na naszej psychice oraz chęci do życia i motywacji. Negatywnie wpływa na samopoczucie oraz powoduje senność i potęguje lenistwo.

Zima jest fajne jedynie w górach, a w szarej miejskiej rzeczywistości, pełnej różnych zadań na głowie i pracy to koszmar.

BGŻ Optima – pierwsze wrażenia

Kilka dni temu otrzymałem wreszcie w oddzielnych przesyłkach PIN oraz Digipass do mojego konta w nowym tworze „Begierzetu”.

Z czym to się je?

Zalogowanie oraz skonfigurowanie Digipassa nie było zbyt skomplikowane i raczej każdy sobie z tym bez problemu poradzi, natomiast zastanawia mnie inny fakt, a mianowicie, co wtedy, gdy z jakiegoś powodu urządzenie nagle przestanie działać a na lokatach mamy sporą sumkę i chcemy ją wypłacić – kolejne tygodnie oczekiwania na nowy, czy da się to jakoś ominąć?

Zimowy fundusz wyjazdowy – 1200 zł do końca roku – CEL OSIĄGNIĘTY

Informacja

Tym razem założyłem sobie, że wcześniej pomyślę o zimowym wypoczynku i nie będę na ostatnią chwilę jak to zawsze robiłem kombinował skąd wziąć kasę. Szczerze powiedziawszy nie nastręczyło mi to jakiś strasznych problemów. Po prostu wcześniej to zaplanowałem i rozłożyłem odkładanie kwoty na comiesięczne etapy.

Co mnie to nauczyło?

Podsumowanie – listopad 2011

Jest to ostatnie podsumowanie z cyklu podsumowań comiesięcznych. Następne podsumowania będą dotyczyły obranych przeze mnie celów.

W listopadzie powstały następujące wpisy:

 Własna firma i Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości– Prawdy i Mity

Kokos spłacalność – Listopad 2011

Ponad rok regularnych inwestycji na kokosie – przemyślenia

Pierwsza windykacja zakończona sukcesem

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...