Jak widać po tamtym roku złamałem stereotyp z postanowieniami noworocznymi, z czego jestem bardzo zadowolony. Jednak da się wytrwać w swoim postanowieniu przy dostatecznie silnej woli oraz determinacji.
Jako, że sylwester za pasem to wypada założyć sobie kolejne do osiągnięcia cele na rok 2012.
http://www.flickr.com/photos/ykjc9
Cele na 2012 rok:
Finansowe:
- 15 tysięcy złotych do końca roku 2012 w portfelu
Reszta:
- obrona mojej pracy inżynierskiej plus kontynuacja studiów na magistrze
- redukcja wagi o kolejne 5 kg do wagi 75 kg
- abs na brzuchu
- 100 kg „na klatę” (obecnie 90 i od miesiąca nie mogę ruszyć dalej)
- zajęcie miejsca w pierwszej setce w wakacyjnym biegu 15-ego sierpnia na dystansie 20-tu kilometrów
- zwiększenie zarobków
- zdanie certyfikatu CAE
A teraz szerzej o moim celu finansowym:
15 tysięcy złotych do końca roku 2011 w portfelu
Kolejny rok i kolejne wyzwania finansowe. Tym razem założeniem jest 15 tysięcy złotych.
Jak te 15 tysięcy osiągnąć?
Na chwilę obecną w portfelu blogowym jest 6213 zł. Pozostało 12 miesięcy, a odłożyć musze jeszcze 7,787 zł. Zakładam, że wystarczy mi odłożyć 6 tys., a resztę zarobię z inwestycji.
Tak wiec harmonogram oszczędzania (świetnie sprawdził się w poprzednim przypadku)
| Styczeń |
400 |
| Luty |
400 |
| Marzec |
500 |
| Kwiecień |
500 |
| Maj |
600 |
| Czerwiec |
600 |
| Lipiec |
600 |
| Sierpień |
600 |
| Wrzesień |
600 |
| Październik |
400 |
| Listopad |
400 |
| Grudzień |
400 |
Łatwo nie będzie, ale przecież nie o to chodzi – wysoko postawiona poprzeczka to chęć oraz motywacja. Uważam, że zarobki zależą tylko i wyłącznie od zaangażowania i to ode mnie zależy ile uda mi się zarobić, a co za tym idzie odłożyć. Jak co miesiąc będę przygotowywał podsumowania.
Moim celem jest pokazanie że bez względu na zasobność portfela to sumiennością oraz determinacją można odłożyć całkiem pokaźne sumy. Ja przy okazji sam sobie zakładam jeszcze różne fundusze celowe; np. samochodowy oraz mieszkaniowy, ale tutaj mam zamiar opisywać tylko i wyłącznie portfel blogowy. Mam nadzieje że do 2014 roku dobijemy do 50-ciu tysięcy
Co do reszty celów niefinansowych to napiszę oczywiście podsumowanie o każdym z nich, gdy uda mi się je osiągnąć. Tymczasem biorę się dalej za pisanie pracy inż.



Przed opublikowanie komentarza trzeba wypełnić nowy mechanizm captcha – liczbowy. Zmieniłem poprzednią wtyczkę bo ostatnio dostawałem ponad 100 komentarzy spamu dziennie !
Sadze, ze tak oszczedzajac zapewne zapewnisz sobie przyzwoita emeryture
. Ale moim zdaniem glowny problem – w Twojej metodyce – bierze sie z podejscia. Z calym szacunkiem, ale na takich inwestycjach kokosow nie zbijesz. Wiekszosc bogatych ludzi, (z tych co zaczynali od zera), mialo po prostu szczescie i pomysl na biznes.
Nie chce Ciebie oczywiscie krytykowac, sam szukam w miare „pewnych” inwestycji by pomnozyc kapital. Ale to nie jest takie latwe i chyba bez zakladania firmy nie bede w stanie latac wlasnym smiglowcem(moje marzenie
), a z marek samochodow niestety kojarze tylko Ferrari
…
Ale to jest tylko blog, a poza nim prowadzę małą firmę oraz jestem wspólnikiem w innej.
Do tego studiuję oraz dorabiam na korepetycjach. Nie uważam, że metodyka jest błędna bo w chwili obecnej jestem w trakcie budowania portfela po prostu. Nie jest to jedyny kierunek moich działań.
Moim celem na tym blogu jest uświadomienie jak ważne jest oszczędzanie oraz pomnażanie kapitału bo znam osobiście przynajmniej kilkudziesięciu ludzi, którzy kwoty ponad 50 tysięcy trzymają w domu w skarpecie i wogóle nie mają żadnych depozytów, planów oszczędnościowych na przyszłość itp. Tutaj chcę pokazać, że niewielkim nakładem sił oraz systematycznością można zgromadzić potężne sumki.
Doskonale widać tu na blogu, że jeśli chodzi o inwestycje jestem „asukurantem” i wolę pewne 10% w rok, niż niepewne 50%. Jestem zwolennikiem zarabiania pieniędzy z pracy oraz wiedzy, tworzenia wartości dodanej. Tutaj pokazuje, że oszczędzanie nie musi być drogą prze mękę, a odpowiednia wiedza oraz w miarę bezpieczne inwestycje skutecznie ten proces przyspieszają.
Chciałbym po prostu obudzić w kimś potrzebę świadomej kontroli swoich pieniędzy.
Życzę osiągnięcia celu, Co do komentarzy, nieźle że jest to twoja dodatkowa droga, dobry pomysł…
Wielkie dzięki
Ja oczywiście życzę powodzenia i liczę, że obydwaj damy rade z naszymi celami i za 12 miesięcy wyjdą piękne podsumowania
Będę śledził na bieżąco i też mam taką nadzieję
100kg na klatę bez wspomagania to już niezły wynik
I faktycznie najtrudniej jest przeskoczyć z tych 90ciu. Jednak spokojnie bez problemu można. Polecam przerwę, tak co najmniej dwa tygodnie a później mała zmianę liczby serii/powtórzeń
Co do portfela to wymagania stawiasz sensowne, więc nie sadzę aby były z nimi większe problemy. Choć wiadomo, najlepsze scenariusze pisze życie…
Napisałem kwotę 15 tys bo jest ona w sam raz, a nie chce się w 100% zawzinać, ponieważ w tym roku chcę również zmienić auto na co cały czas równolegle zbieram środki. Co do 100 kg to myślę, że po prostu czas, bo podejścia na 2x do 95 z sukcesem już miałem
Kurde napisałem długi komentarz, dałem zatwierdź i bez wpisania rubryk u góry wszystko mi się skasowało… Spróbuje od nowa apisać wszystko, ale motywacja mi spadła
No do celów na Nowy Rok to mamy bardzo podobne właściwie, też chciałbym zobaczyć na koncie kwotę z 5 cyframi, muszę coś ruszyć z angielskim, którego nie uczyłem się prawie w ogóle już 2.5 roku, ale moje cele są trochę mniej sprecyzowane.
Co do kokosa, o zdecydowałem się spróbować go na kwotę około 200-300zł i zobaczę jak się cała sytuacja rozwinie.
I chciałem się zapytać na jakiej podstawie ustalasz ile w danym miesiącu chcesz oszczędzić kasy? Bo korki, których udzielasz Ci w miesiące letnie odpadają.
Coś się wali ta captcha… miałem działania, których rozwiązanie wynosiło jakieś ułamki dziesiętne, albo nie dało się czasami 2 cyfr wpisać, żeby podać poprawne rozwiązanie.
W wakacje mimo braku korków świetnie idzie za to drugi biznes, w którym jestem wspólnikiem. Zaktualizowałem zakładkę „O Blogu” więc zapraszam do lektury znajdzie info skąd biorę kasę:)
Co do tego captcha to spróbuje z innym jakimś w takim razie obrazkowym, ale poprzednia wtyczka od jakiegoś tygodnia wogóle nie działała i dostawałem po 50–100 komentarzy spamów dziennie.
Masakra!
Dzięki za wyczerpujący komentarz
Hehe, to ja się cieszę, że u mnie póki co obchodzi się bez jakichś zabaw, po prostu jest spokój i tyle na tym bloggspocie(przynajmniej i oby tak pozostało). Ja zaś nauczony doświadczeniem już wszędzie przed wyślij zaznaczam i ctrl+c
2×95 to zupełnie inny poziom niż 1×100, to chyba wie każdy kto próbował, choć oczywiście to już raptem kilka kroków
Niby blisko, ale jednak daleko
No teraz wszystko jest jakoś bardziej jasne : )
W takim razie życzę powodzenia w spełnianiu swoich postanowień i zapraszam też do siebie.
Wrzuciłem też już nowe Captcha, to chyba długo wytrzyma – mam nadzieje