Z racji tego, że nie uważam się za speca giełdowego nie zamierzam na razie grać w grę hazardową zwaną GPW. Mam za to zamiar pozwolić innym grać w moim imieniu – mianowicie uznałem, że czas najwyższy pomyśleć o jakimś funduszu inwestycyjnym.
Żeby było najprościej, oraz minimum formalności postanowiłem skorzystać z możliwości jakie daje MBank SFI. Na pierwszy rzut pójdzie fundusz PZU Papierów Dłużnych POLONEZ.
http://www.flickr.com/photos/ciamabue
Jako, że mój profil inwestycyjny to raczej mniejsze ryzyko, ale za to stabilne zyski wybór takiego, a nie innego funduszu nikogo dziwić nie powinien. Dodatkowo fundusz ten to fundusz parasolowy i kiedy giełdy wejdą w fazę hossy to będę mógł bez płacenia podatków przekonwertować część jednostek na rzecz funduszy bardziej agresywnych.
Do tego parasola należy PZU Subfundusz Energia Medycyna Ekologia, który w 2011 roku mimo ewidentnej bessy wypracował ponad 20% zysku/rok. Ale na razie się na niego nie decyduje.
Dlaczego wybrałem PZU Papierów Dłużnych POLONEZ?
- minimalna pierwsza wpłata 100 zł.
- koszty zarządzanie 1,5%
- bezpieczeństwo
- duże prawdopodobieństwo zysków większych niż na lokacie
Jeszcze w styczniu zakupię pierwsze jednostki.
Zainteresował mnie również fundusz Copernicus inwestujący w obligacje z rynku catalyst, ale na razie nie jest dostępny w ofercie MBank SFI, więc trzeba chwilę poczekać.



U Ciebie coraz to nowe metody inwestowania, a ja się dalej za kokosa nie zabrałem… Mam mały problem, bo prawie 300zł utknęło mi na nie zweryfikowanym koncie na zakładach bukmacherskich i czekam na ta kasę, żeby się za to zabrać.
Co do funduszy inwestycyjnych, to mi osobiście się one nie podobają. Jak wszystko jest w porządku to faktycznie można na nich zarobić, ale jak się zacznie sypać na giełdzie to zaczynają się problemy.
Na Twoim miejscu wstrzymałbym się z funduszami inwestycyjnymi, żeby zobaczyć co nowego pojawi się w ofertach banków przed 1 kwietnia. A do tego czasu trzymałbym jednak kasę w DB.
Kasę nadal trzymam na lokatach, nie w DB tylko ciągle w BGŻ Optima, a fundusze będę sukcesywnie miesiąc w miesiąc dokupował.
Gdy giełdy lecą to nie ma mocnych i wygrywają tylko najwytrwalsi, dlatego ja wybrałem fundusz obligacyjny, który daję niezbyt wysoką, ale lepszą od lokat oraz stabilną stopę zwrotu.
Nie wiem jak dokładnie działają fundusze obligacyjne, ale chyba na blogu AppFunds był opisany fundusz złotowy, który przynosił straty jak złoto rosło, bo mieli portfel zdywersyfikowany.
No i dodatkowo jakieś prowizje i już to zaczyna wyglądać trochę gorzej.
No to najpierw poczytaj sobie jak działają takie fundusze, a przede wszystkim w co inwestują.
Klikając w linki w tym wpisie przeniesiesz się na stronę, gdzie jest to dokładnie opisane.
A co do opłat to nie ma nic za darmo, ktoś jednak tam dla Ciebie „pracuje” i generuje zyski.
Sam szukałem jakiegoś funduszu i właśnie poloneza sobie oznaczyłem jako wartego uwagi razem z kilkoma innymi.
Mi się na razie do funduszy nie śpieszy, aczkolwiek jest to tylko kwestia czasu.
Udanych inwestycji życzę
Ja zastanawiałem się nad GPW, ale stwierdziłem, że z moim kapitalikiem obecnie oraz w związku z zawirowaniami nie ma co szaleć.
A systematycznie dokupowanie bezpiecznych funduszy to jakaś alternatywa do zbierania dużego kapitału z małych sum.
Dzięki!
W SFI mBanku nie płacisz żadnych opłat i prowizji. Podatek wliczony w wycenę aktualną. Polecam UNI Korona Pieniężny i teraz – w ciężkich i niepewnych czasach – dolarowy. Dolar to mimo wszystko nadal waluta rozliczeniowa, i w przypadku nasilającego się kryzysu w strefie euro będzie rósł. Polecam również zakup walut takich jak Korona Szwedzka, generalnie waluty krajów spoza strefy euro… Oczywiście z wykluczeniem zimbabweńskich
Wszystkie Twoje uwagi jak najbardziej cenne, ale jeszcze w chwili obecnej jestem raczej w fazie zbierania kapitału, gdzie liczy się najbardziej odkładanie ponieważ zarobki z inwestycji stanowią mały ułamek całości i nie warto jest ryzykować stratę.
Pod koniec roku przy 15 tysiącach inwestycje to będzie już dwa trzy tysiące i warto będzie bardziej ryzykować, a co do uniDolara to pierwsza wpłata o ile się nie mylę 1000 zł co mnie na razie odstrasza bo nie widzę potrzeby do marca ruszania kasy z BGŻ’u.
Co do UniKorony to się zastanowię