10
sty

Z racji tego, że nie uważam się za speca giełdowego nie zamierzam na razie grać w grę hazardową zwaną GPW. Mam za to zamiar pozwolić innym grać w moim imieniu – mianowicie uznałem, że czas najwyższy pomyśleć o jakimś funduszu inwestycyjnym.

Żeby było najprościej, oraz minimum formalności postanowiłem skorzystać z możliwości jakie daje MBank SFI. Na pierwszy rzut pójdzie fundusz PZU Papierów Dłużnych POLONEZ.

http://www.flickr.com/photos/ciamabue

Jako, że mój profil inwestycyjny to raczej mniejsze ryzyko, ale za to stabilne zyski wybór takiego, a nie innego funduszu nikogo dziwić nie powinien. Dodatkowo fundusz ten to fundusz parasolowy i kiedy giełdy wejdą w fazę hossy to będę mógł bez płacenia podatków przekonwertować część jednostek na rzecz funduszy bardziej agresywnych.

Do tego parasola należy PZU Subfundusz Energia Medycyna Ekologia, który w 2011 roku mimo ewidentnej bessy wypracował ponad 20% zysku/rok. Ale na razie się na niego nie decyduje.

Dlaczego wybrałem PZU Papierów Dłużnych POLONEZ?

  • minimalna pierwsza wpłata 100 zł.
  • koszty zarządzanie 1,5%
  • bezpieczeństwo
  • duże prawdopodobieństwo zysków większych niż na lokacie

Jeszcze w styczniu zakupię pierwsze jednostki.

Zainteresował mnie również fundusz Copernicus inwestujący w obligacje z rynku catalyst, ale na razie nie jest dostępny w ofercie MBank SFI, więc trzeba chwilę poczekać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

8 Komentarzy to “Plan inwestycyjny na 2012 rok – fundusze”

  • U Ciebie coraz to nowe metody inwestowania, a ja się dalej za kokosa nie zabrałem… Mam mały problem, bo prawie 300zł utknęło mi na nie zweryfikowanym koncie na zakładach bukmacherskich i czekam na ta kasę, żeby się za to zabrać.

    Co do funduszy inwestycyjnych, to mi osobiście się one nie podobają. Jak wszystko jest w porządku to faktycznie można na nich zarobić, ale jak się zacznie sypać na giełdzie to zaczynają się problemy.

    Na Twoim miejscu wstrzymałbym się z funduszami inwestycyjnymi, żeby zobaczyć co nowego pojawi się w ofertach banków przed 1 kwietnia. A do tego czasu trzymałbym jednak kasę w DB.

  • Kasę nadal trzymam na lokatach, nie w DB tylko ciągle w BGŻ Optima, a fundusze będę sukcesywnie miesiąc w miesiąc dokupował.
    Gdy giełdy lecą to nie ma mocnych i wygrywają tylko najwytrwalsi, dlatego ja wybrałem fundusz obligacyjny, który daję niezbyt wysoką, ale lepszą od lokat oraz stabilną stopę zwrotu.

  • Nie wiem jak dokładnie działają fundusze obligacyjne, ale chyba na blogu AppFunds był opisany fundusz złotowy, który przynosił straty jak złoto rosło, bo mieli portfel zdywersyfikowany.
    No i dodatkowo jakieś prowizje i już to zaczyna wyglądać trochę gorzej.

    • No to najpierw poczytaj sobie jak działają takie fundusze, a przede wszystkim w co inwestują.

      Klikając w linki w tym wpisie przeniesiesz się na stronę, gdzie jest to dokładnie opisane.

      A co do opłat to nie ma nic za darmo, ktoś jednak tam dla Ciebie „pracuje” i generuje zyski.

  • Sam szukałem jakiegoś funduszu i właśnie poloneza sobie oznaczyłem jako wartego uwagi razem z kilkoma innymi.

    Mi się na razie do funduszy nie śpieszy, aczkolwiek jest to tylko kwestia czasu.

    Udanych inwestycji życzę :)

    • Ja zastanawiałem się nad GPW, ale stwierdziłem, że z moim kapitalikiem obecnie oraz w związku z zawirowaniami nie ma co szaleć.

      A systematycznie dokupowanie bezpiecznych funduszy to jakaś alternatywa do zbierania dużego kapitału z małych sum.

      Dzięki!

  • Łukasz

    W SFI mBanku nie płacisz żadnych opłat i prowizji. Podatek wliczony w wycenę aktualną. Polecam UNI Korona Pieniężny i teraz – w ciężkich i niepewnych czasach – dolarowy. Dolar to mimo wszystko nadal waluta rozliczeniowa, i w przypadku nasilającego się kryzysu w strefie euro będzie rósł. Polecam również zakup walut takich jak Korona Szwedzka, generalnie waluty krajów spoza strefy euro… Oczywiście z wykluczeniem zimbabweńskich ;-)

    • Wszystkie Twoje uwagi jak najbardziej cenne, ale jeszcze w chwili obecnej jestem raczej w fazie zbierania kapitału, gdzie liczy się najbardziej odkładanie ponieważ zarobki z inwestycji stanowią mały ułamek całości i nie warto jest ryzykować stratę.

      Pod koniec roku przy 15 tysiącach inwestycje to będzie już dwa trzy tysiące i warto będzie bardziej ryzykować, a co do uniDolara to pierwsza wpłata o ile się nie mylę 1000 zł co mnie na razie odstrasza bo nie widzę potrzeby do marca ruszania kasy z BGŻ’u.

      Co do UniKorony to się zastanowię :)


Dodaj komentarz