Informacja
Tym razem założyłem sobie, że wcześniej pomyślę o zimowym wypoczynku i nie będę na ostatnią chwilę jak to zawsze robiłem kombinował skąd wziąć kasę. Szczerze powiedziawszy nie nastręczyło mi to jakiś strasznych problemów. Po prostu wcześniej to zaplanowałem i rozłożyłem odkładanie kwoty na comiesięczne etapy.
Co mnie to nauczyło?
http://www.flickr.com/photos/sarahreido
Aby wcześniej myśleć o większych wydatkach i planować na nie budżet.
Jakie korzyści?
Święty spokój przed wyjazdem oraz kolejny osiągnięty cel do kolekcji.
PS: Pojawiła się nowa zakładka Moje cele zapraszam.



Na pewno jest to dobry pomysł. Wiele banków oferuje opcje otworzenia kilku lokat na dobry procent, wystarczy nadać im nazwy typu wakacje, święta, nowa lodówka, i wpłacać regularnie potrzebne kwoty, jest to dużo łatwiejsze i na pewno lepsze niż kredyty 0%.
Jestem zdania, że na cele konsumpcyjne lepiej dłużej odkładać niż brać na raty, choć zdarzyło mi się raz czy dwa. Co innego kredyt na biznes – jak najbardziej.
To tak jak ja
Dobrze mieć konto z dobrym % bez wymaganego min, na które można przelewać po 100zł na niespodziewane wydatki, tym sposobem można się ustrzec przed większością pożyczek. Dodatkowo dodać do tego coś na konkretny cel, jak choćby właśnie wyjazdy i człowiek po roku zda sobie sprawę, że jest mu o wiele łatwiej. Trzeba tylko odrobiny chęci i systematyczności.